Bramkarz Sevilli Andres Palop, który trafił tam właśnie z Valencii zaaplikował byłemu koledzę z zespołu David'ovi Villi potężnego kopa w okolicę kręgów lędzwiowych. Cała sytuacja wywołała całkiem niezłe zamieszanie, które ucichło dopiero po końcowym gwizdku.
Źródło:Youtube.com